Ciągle przewijam w telefonie – dlaczego tak trudno się zatrzymać?
Czy zdarza Ci się bezmyślnie przewijać ekran telefonu, nawet gdy wiesz, że nie znajdziesz tam nic nowego?
Nie jesteś sam_a. W świecie, w którym cisza stała się luksusem, coraz częściej sięgamy po telefon nie z potrzeby ciekawości, ale z potrzeby… ulgi.
Dlaczego ciągle przewijamy telefon?
Przewijanie mediów społecznościowych aktywuje w mózgu układ nagrody – za każdym razem, gdy widzimy coś nowego, uwalnia się dopamina. To sprawia, że wracamy po jeszcze.
Nie dlatego, że naprawdę chcemy wiedzieć więcej, ale dlatego, że nasz mózg nauczył się szukać mikro-bodźców, które choć na chwilę zmniejszą napięcie.
Problem zaczyna się wtedy, gdy telefon staje się sposobem na regulację emocji – ucieczką od stresu, smutku, samotności czy pustki.
Zamiast poczuć, próbujemy „przewinąć” to, co trudne.
Scrollowanie a zdrowie psychiczne
Stałe korzystanie z telefonu może zwiększać poziom napięcia i zaburzać koncentrację. Ale w ujęciu psychoterapii krótkoterminowej (TSR) nie chodzi o to, by walczyć z nawykiem, lecz by zrozumieć jego funkcję.
Jeśli ciągle przewijasz w telefonie, być może Twoje ciało i umysł próbują Ci coś powiedzieć:
„Potrzebuję odpoczynku.”
„Czuję się samotny_a.”
„Nie chcę teraz myśleć.”
Zamiast winić siebie za scrollowanie, spróbuj potraktować to jak informację o swoich potrzebach.
To pierwszy krok do odzyskania kontaktu ze sobą.
Jak zatrzymać się w świecie, który ciągle przewija?
Zrób mikropauzę.
Nie musisz od razu odkładać telefonu na cały dzień. Wystarczy minuta, w której zatrzymasz kciuk i zapytasz siebie: po co teraz to robię?Zauważ emocję.
Może to nie nuda, tylko zmęczenie. Może to nie brak dyscypliny, tylko potrzeba ciszy.Zamień scrollowanie na chwilę kontaktu.
Zrób głęboki wdech. Popatrz przez okno. Poczuj swoje ciało.
To też dopamina – tylko spokojniejsza.
Z perspektywy terapii TSR
W Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR) wierzymy, że nawet trudne zachowania mają sens.
Scrollowanie telefonu może być strategią przetrwania – próbą radzenia sobie z przeciążeniem.
Zamiast je oceniać, spróbuj zapytać siebie:
👉 „Co to mi daje?”
👉 „Kiedy udaje mi się tego nie robić?”
👉 „Co mogłoby pomóc mi na chwilę naprawdę odpocząć?”
To nie walka z telefonem. To troska o siebie.
Przewijanie telefonu to nie słabość
„Ciągle przewijam w telefonie” – to zdanie nie musi oznaczać braku kontroli.
Czasem oznacza po prostu, że potrzebujesz oddechu.
A uważność i życzliwość wobec siebie są pierwszym krokiem, by ten oddech znaleźć.


